Menu

Przemówienie powitalne w Baku

Informations
Collection: 2002
Available languages: PL
Archive description
Copyrights
Notes
Archive description
Identification:
Reference code:
N_3_2002_1070
Title:
Przemówienie powitalne w Baku
Date:
2002-05-22
Place:
Baku
Category:
Azerbejdżan i Bułgaria 2002
Content of the document

Panie Prezydencie,
Przedstawiciele Władz państwowych i religijnych,
Panie i Panowie,

1. Przekazuję wam wszystkim moje pełne szacunku i serdeczności pozdrowienia. Ze szczerą wdzięcznością przyjąłem pańskie, Panie Prezydencie, ponawiane zaproszenie do odwiedzenia tego szlachetnego kraju, teraz zaś pragnę wyrazić swą radość z tego, że Bóg dał mi możliwość przybycia do ziemi azerskiej i spotkania się z jej ludem.

Dziękuję za uprzejme słowa powitania. Wizyta ta odbywa się w dziesiątą rocznicę ustanowienia stosunków dyplomatycznych między Azerbejdżanem a Stolicą Apostolską. W przeciągu tych lat, wasze doświadczenie niepodległości, uzyskanej po długim okresie dominacji zagranicznej, przyniosło ze sobą wiele trudów i cierpienia, nigdy jednak nie utraciliście nadziei zbudowania lepszej przyszłości w wolności. Naród ten widzi, jak jego kontakt z innymi narodami wzrastają i umacniają się. Prowadzi to do wzajemnego ubogacenia, które z pewnością przyniesie dobre efekty w kolejnych latach.

2. Przybywam do tego starożytnego kraju z sercem napełnionym podziwem dla różnorodności i bogactwa jego kultury. Ubogacona różnymi cechami charakterystycznymi Kaukazu, wasza kultura obejmuje elementy różnych cywilizacji, zwłaszcza Perskiej i Turańskiej. W ziemi tej obecne były i działały wielkie religie: zoroastranizm ży obok chrześcijaństwem Kościoła Albańskiego, który miał tak wielkie znaczenie w starożytności. Później coraz większą rolę odgrywał islam, dziś zaś jest on religią większości Azerów. Również judaizm, obecny tu od czasów starożytnych, wniósł swój własny szczególny wkład, cieszący się szacunkiem do dziś dnia.

Nawet, gdy początkowy blask Kościoła przybladł, chrześcijanie w dalszym ciągu mieszkali tu obok wyznawców innych religii. Było to możliwe dzięki duchowi tolerancji i wzajemnej akceptacji, który powinien być powodem chluby tego kraju. Mam nadzieję i modlę się do Boga, aby wszelkie trwające napięcia zostały wkrótce przezwyciężone i aby wszyscy odnaleźli pokój w sprawiedliwości i prawdzie.

3. Azerbejdżan jest pomostem między Wschodem a Zachodem: z tego powodu nie tylko cieszy się dużym znaczeniem strategicznym, ale jest także symbolem wartości otwartości i wzajemnej wymiany, która - jeśli jest wspierana przez wszystkie strony - może zapewnić szczególnie wybitną rolę dla narodu azerskiego. Jest to czas, w którym Zachód powinien ponownie obudzić, razem z całym szacunkiem dla Wschodu, bardziej intensywne spotkanie kulturowe i duchowe z wartościami, jakie ten ukazuje.

Z tego cywilizacyjnego pomostu, jakim jest Azerbejdżan, przesyłam dziś serdeczny apel do tych krajów, które doświadczają przewrotów i konfliktów, przynoszących niewypowiedziane cierpienia ich bezbronnym ludom. Każdy musi zaangażować się na rzecz pokoju. Musi to być jednak prawdziwy pokój, oparty o wzajemny szacunek, o odrzucenie fundamentalizmu i wszelkiej formy imperializmu, o prowadzenie dialogu jako jedynego skutecznego sposobu rozwiązywania napięć, tak by całe narody uwolnione zostały z okrucieństwa przemocy.

4. Religie, które w tym kraju starają się wspólnie pracować w zgodzie, nie powinny być wykorzystywane jako tragiczne usprawiedliwienie wzajemnych wrogości, które gdzie indziej mają swe źródło. Nikt nie ma prawa odwoływać się do Boga dla usprawiedliwiania swych własnych egoistycznych interesów.

Tu, u bram Wschodu, niedaleko od miejsc, gdzie trwa szeroko zakrojony konflikt zbrojny, okrutny i bezsensowny, pragnę wznieść swój głos, w duchu spotkań z Asyżu. Proszę przywódców religijnych, by odrzucili wszelką przemoc jako obrażającą imię Boga i aby byli niezmordowanymi promotorami pokoju i zgody, z szacunkiem dla praw jednostki i ogółu.

Zwracam swoje myśli także ku emigrantom i uchodźcom w tym kraju i na całym Kaukazie. Oby ich nadzieje, z pomocą międzynarodowej solidarności, mogły się ziścić, ku przyszłej pomyślności i pokojowi w ich własnych krajach, dla nich samych i dla ich bliskich.

5. Ku chrześcijanom tej ziemi, a zwłaszcza społeczności katolickiej kieruję serdeczne pozdrowienia. Chrześcijanie całego świata spoglądają ze szczerym przywiązaniem ku tym braciom i siostrom w wierze, pewni, iż, choć jest ich tu tak niewielu, mogą znacząco przyczynić się do postępu i pomyślności swej ojczyzny, w klimacie wolności i wzajemnego szacunku.

Jestem pewien, że Pan wynagrodzi dramatyczne trudności, doświadczane w czasach komunizmu, także przez społeczność katolicką, darem żywej wiary, przykładnego zaangażowania moralnego i miejscowymi powołaniami do posługi duszpasterskiej i zakonów.

Na początku mojej wizyta w Azerbejdżanie przywołuję Bożego błogosławieństwa nad jego narodami i nad ich zaangażowaniem dla zapewnienia przyszłości sprawiedliwej i wolnej.

Kieruję do Azerbejdżanu i jego szlachetnego narodu najserdeczniejsze życzenia pomyślności, postępu i pokoju!