Menu
Informations
Collection: 2002
Available languages: PL
Archive description
Copyrights
Notes
Archive description
Identification:
Reference code:
N_3_2002_1072
Title:
Homilia z mszy w Baku
Date:
2002-05-23
Place:
Baku
Category:
Azerbejdżan i Bułgaria 2002
Persons index:
Geographical index:
Date:
Make comments
Content of the document

1. "Wam, którzy wierzycie, cześć!" (1 P 2,7).

Tak, umiłowani bracia i siostry społeczności katolickiej Baku, i wy wszyscy, którzy pochodzicie ze wspólnot katolickich krajów sąsiednich, "cześć wam, którzy wierzycie!" Pozdrawiam chrześcijan Kościoła prawosławnego, którzy przyłączyli się do nas w tej uroczystej chwili modlitewnej, razem z ich biskupem, Aleksandrem. Także do nich kieruję słowa apostoła Piotra do pierwszych chrześcijan: "Wam, którzy wierzycie, cześć!".

Kościół powszechny składa hołd tym wszystkim, którym udało się pozostać wiernymi zobowiązaniom chrzcielnym. Myślę zwłaszcza o tych, którzy na stałe mieszkają w tym kraju i którzy doświadczyli tragedii prześladowań marksistowskich i ponieśli konsekwencje swego wiernego przywiązania do Chrystusa. Bracia i siostry, widzieliście, jak wyszydzano waszą religię jako zwykły przesąd, jako usiłowanie ucieczki od odpowiedzialności angażowania się w historię. Z tego powodu uznawano was za obywateli drugiej kategorii, byliście poniżani i marginalizowani na różne sposoby.

2. "Wam, którzy wierzycie, cześć!" Cześć waszym dziadkom, ojcom i matkom, którzy żywili w was ziarno wiary, karmili je modlitwą i pomagali mu wzrastać i przynosić owoce. Pragnę jeszcze raz powtórzyć, cześć także tobie, święty Kościele prawosławny; ty otwierałeś drzwi dla katolickich wiernych, którzy byli pozbawieni zagrody i pasterza. Niech Pan wynagrodzi twoją hojność.

Kieruję szczególne pozdrowienie do przełożonego misji sui iuris, i wspólnoty salezjańskiej, która razem z nim pracuje troszcząc się o katolików. Bracia i siostry, jesteście żywym dowodem na to, że wiara w Boga czyni cuda. Choć jest was tak niewielu i należycie do różnych grup etnicznych, porozrzucanych po obszernym terytorium, Dobry Pasterz utrzymuje was razem w jedności.

3. "Ja jestem dobrym pasterzem; znam owce moje, a moje mnie znają" (J 10,14), mówi Pan we fragmencie Ewangelii, który właśnie usłyszeliśmy. Prawdziwie, Panie Jezu, znałeś swoje owce, nawet gdy były one prześladowane i zmuszone ukrywać się. Znałeś je i byłeś blisko nich i wspierałeś je, gdy traciły ducha z powodu surowej ilozacji fizycznej i moralnej i odczuwały pokusę rozproszenia się.

Ze swej strony owce Twe w dalszym ciągu znały Cię i rozpoznawały, doświadczały Twojej pocieszającej obecności i szły za Tobą pomimo trudów podróży. Cóż za cudowna wymiana! Ty oddałeś za nie swe życie, a one oddały swoje za Ciebie, modląc się, by ich wiara nie ustała. I tak jak Ty odzyskałeś swoje życie, tak i wspólnota tych, którzy przeżyli i odzyskali wolność, odkryła ponownie radość gromadzenia się razem, by celebrować swą wiarę w Twoim domu, z którego modlitwa chwały i dziękczynienia, jak woń kadzidła, wznosi się znów do nieba.

4. Bracia i siostry, umiłowani synowie i córki Kościoła katolickiego, dziś z wami jest Papież. On także zna wasze cierpienie i nosił was w swym sercu w latach wędrówki po pustyni prześladowań. Dziś jest tu, by współdzielić z wami radość odzyskanej wolności i wspierać was w drodze, która za swój cel ostateczny ma niebieską ziemię obiecaną, gdzie Pan życia otrze wszelką łzę: "A śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły" (Ap 21,4).

Podtrzymywani tą pewnością, wiecie, że jest teraz czas radości, czas nadziei. Znakiem tego jest kamień węgielny kościoła parafialnego, który ma zostać wybudowany, który pobłogosławię przy końcu Mszy. Papież przynosi pozdrowienia i wyrazy szacunku całego Kościoła katolickiego. Dzisiaj oczy wszystkich zwracają się na was "mała trzódko" (Łk 12,32). Nie lękajcie się! Otwórzcie swe serca i miejcie nadzieję w Panu. Już teraz doświadczacie zmartwychwstania; w pewnym sensie doświadczacie przedsmaku ostatecznego spotkania z chwalebnym Chrystusem.

5. O Kościele, obecny w Azerbejdżanie, dzisiaj pragnę zostawić wam jako zadanie to, o co prosiliśmy w modlitwie początkowej dzisiejszej Eucharystii. Wiedzcie, że jesteście "ludem zebranym ze wszystkich narodów ziemi w jedności jednego ducha".

Wasza wspólnota, bracia i siostry, jest symbolicznym wyrazem tej powszechności, złożonej - jak to widać - z ludzi o różnym pochodzeniu, niektórych mających swą przeszłość i perspektywę stabilizacji, innych będących w drodze do swych ziem. Wszyscy tworzymy jeden lud, natchniony przez jednego Ducha Świętego. Gdziekolwiek sprawowana jest Eucharystia, "obecny jest jeden, święty i apostolski Kościół.

Wydaje mi się w tej chwili, że kolumnada Berniniego, te ramiona wyciągające się z Bazyliki św. Piotra, obejmujące świat, rozciągają się także do was, mała wspólnoto katolicka w Azerbejdżanie, bliska łonu Chrystusa i Kościoła. W tych objęciach serce całego Kościoła bije z uczuciem i miłością dla was. Razem z Kościołem i wewnątrz niego bije także serce Papieża, który przybył tutaj, aby powiedzieć, że kocha was i nigdy o was nie zapomniał.

6. Bądźcie wierni swojej misji. Byliście wierni w czasie prób, gdy we łzach nieśliście ziarno na zasiew. Bądźcie wierni teraz w radości, gdy przygotowujecie się, by zbierać plony (por. Ps 125,6). Waszą misją jest zachowywać wiarę i nieść jej świadectwo przez życie, które jest prawdziwie prorockie, tak, by świat mógł uwierzyć. Oby wasi bracia i siostry w tym kraju widząc was mogli dostrzegać, jak bardzo wierzycie, jak wiele macie nadziei, jak bardzo miłujecie. Będzie to wasz sposób ukazania obecności Zmartwychstałego. Oby wasze świadectwo, które nie może liczyć na bogate zasoby, wywierało swój wpływ przez siłę łaski Chrystusa, zaczynu, który, choć niewidzialny, może sprawić, że cały bochen się podniesie.

Dzielicie radości i nadzieje ludu, który żyje obok was i razem z wami: jesteście jego częścią i razem z nim musicie mieć nadzieję i pracować dla lepszej przyszłości dla wszystkich. Bądźcie ostrożni, ale miejcie odwagę odnawiania rzeczy. Potrzeba odnowy także tutaj, w tej ziemi! Nie nowinek, które przynoszą tylko niepewność i poczucie braku bezpieczeństwa, nie! Potrzeba raczej nowości, która przywróci wszystkim, zwłaszcza młodym, pragnienie życia i pracy dla świata większej sprawiedliwości i solidarności.

7. Popatrzcie na tych młodych ludzi! Jest przed nimi ryzyko poddania się iluzji bezcelowego próżniactwa, łatwych, ale nieuczciwych zysków. Mogą jednak także podjąć ideał i ryzyko heroizmu ofiary, aby doprowadzić do zwycięstwa sprawiedliwości i wspierać nastanie wolności i pokoju. Trzeba ich uczyć, by nie bali się wyzwań. Musimy objawić im promienną perspektywę wiary, przyjaźni Chrystusa. Nie ma takiego dobrego entuzjazmu, którego Chrystus by nie rozumiał, bo On sam jest wiecznie młody!

O Kościele, który się modli, ma nadzieję i miłość w tej ziemi azerskiej, Papież przywołuje nad tobą błogosławieństwa Pana. Zanieś to błogosławieństwo swym biednym, chorym i cierpiącym. Zanieś je wszystkim, jako wylanie łaski i miłości. Nie zapominaj nigdy, że jesteś wezwany do bycia zaczynem i duszą świata, bo Pan jest z tobą i podąża przed tobą w twej drodze.

Amen!